|
poniedziałek, 24 listopada 2008 13:56 |
 Problem otyłości i nadwagi dotyczy coraz szerszego grona mieszkańców krajów uprzemysłowionych. Wprowadzanie postępowania leczniczego nie zawsze przynosi oczekiwane efekty, często ze względu na konieczność restrykcyjnego przestrzegania zaleceń dietetycznych. Zespół z Katedry Dietetyki Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego - dr Ewa Lange, Bronisława Tymolewska-Niebuda i Jolanta Krusiec - przeprowadził badania, w których oceniono efektywność stosowania dwóch rodzajów diet. - Wyniki badań klinicznych wskazują, że stosowane tradycyjnie w leczeniu otyłości diety niskoenergetyczne dają istotne efekty redukcji 8-10 proc. wyjściowej masy ciała w ciągu 3-6 miesięcy - wyjaśniają badaczki z SGGW. - Jednak po tym czasie u dużej części pacjentów obserwuje się ponowne zwiększenie masy ciała.
Według autorek badania, alternatywą dla diet niskoenergetycznych, które wymagają skrupulatnego przestrzegania dokładnych przepisów dietetycznych, wydają się być diety o niskim indeksie glikemicznym.
Do programu leczniczego zakwalifikowano 31 mężczyzn w wieku między 20 a 50 lat. Podzielono ich na dwie grupy, z których jedna stosowała tradycyjną dietę niskoenergetyczną, a druga miała stosować dietę opartą o wybór produktów o niskim indeksie glikemicznym. W czasie trwania programu dokonywano pomiarów masy ciała, obwodu ciała, składu ciała.
Przed i po zakończeniu programu oznaczono stężenie cholesterolu, triglicerydów i glukozy we krwi.
- Wartości wskaźników antropometrycznych oraz oszacowane na ich podstawie podstawowe wydatki energetyczne nie różniły się istotnie u mężczyzn z obu grup, zarówno przed, jak i po programie - stwierdziły autorki. - Równocześnie w czasie 3-miesięcznego programu, w obu grypach zaobserwowano istotne zmniejszenie masy ciała, tłuszczowej masy ciała oraz obwodu talii.
Efektem programu było również istotne zmniejszenie stężenia cholesterolu całkowitego i triglicerydów we krwi u wszystkich uczestników badań. Zarazem jednak stężenie cholesterolu LDL zmniejszyło się istotnie tylko w grupie stosującej dietę o niskim indeksie glikemicznym.
- Program odchudzający oparty o wybór produktów z niskim indeksem glikemicznym okazał się łatwiejszy w stosowaniu dla pacjentów, niż program oparty o rację pokarmową i wymienniki produktów spożywczych - podsumowują wyniki badaczki z SGGW. - Dieta o niskim indeksie glikemicznym uzyskała akceptację 91 proc. osób, zaś dieta niskoenergetyczne jedynie połowy uczestników. |